NIEZWYKŁA LEKCJA W ZAMKU

25 kwietnia klasy 4 i 6 miały okazję wziąć udział w niezwykłych lekcjach w Muzeum Zamku w Łańcucie w Centrum Edukacji Tradycji im. Jana Potockiego.
Uczniowie klasy 4 zgłębiali tajemnice drzewa genealogicznego. Słuchali informacji o rodach, rodzinach zamieszkujących zamek. Poznawali takie pojęcia jak: przodek, nazwisko, imię i herb, bo to klucze do zrozumienia genealogii. Wspólnie uczyli się budować drzewa rodzinne, liczyć ich wiek oraz odczytywać za pomocą oznaczeń genealogicznych najważniejsze wydarzenia w nich zapisane. Największą atrakcją było odkrywanie pochodzenia nazwisk, okazało się, że wielu uczniów może mieć szlacheckie korzenie. Być może między nimi są potomkowie książąt?
Klasa 6 natomiast przekonała się, że nauka historii nie musi być nudna. Na początku szóstoklasiści obejrzeli film animowany przedstawiający dzieci zamieszkujące zamek. Na projekcji przedstawiono ich plan dnia rozrywki i zabawy. Następnie przewodniczka opowiadała o dawnych grach stolikowych, ale też rozmawiała z uczniami o współczesnych grach komputerowym. Na koniec zagraliśmy w bardzo ciekawą grę planszową Assarmot. Była ona inspirowana, pierwszą polską fabularną grą planszową, która powstała najprawdopodobniej już około 1830 roku. „Zabawa historyczna” (jak wówczas ją określano) nosiła nazwę Assarmot, a jej autorką była Klementyna Hoffmanowa.
Plansza, na której toczy się rozrywka, została zaprojektowana w formie „ślimaka”, na którego składają się rozmieszczone obok siebie pola. Podróż, w którą wyruszają gracze, jest wyprawą przez historię zamku w Łańcucie. Na każdym polu znajduje się rysunek przedstawiający historyczną postać, włodarzy, mieszkańców oraz budowniczych zamku albo konkretne miejsce np. palmiarnię. Najważniejszy jest jednak numer, który odsyła graczy do wskazanego rozdziału książki, stanowiącej swoisty podręcznik do gry. Grając w nią odkrywaliśmy tajemnice Łańcuta oraz najważniejsze fakty z historii zamku i jego mieszkańców.

Wizyta w muzeum to idealne połączenie przyjemnego z pożytecznym, bo lekcja w otoczeniu zamkowych murów była niezwykłym przeżyciem. Okazało się, że muzeum to niezwykle przyjazne miejsce do nauki.

Ewa Gorzelec klasa 6