tel./fax: 17 2219 344
meil: spkielnarowa(..małpka...)gmail.com
lub biuro(..małpka..)spkielnarowa.pl

NIP 813 26 43 503
Regon 001131780

[Rozmiar: 43340 bajtów] Do wakacji
Skuteczna nauka słówek
[Rozmiar: 43340 bajtów]
Zostań mistrzem
Tu kliknij aby przejść do platformy
GRY EDUKACYJNE "PISUPISU" Tu kliknij aby przejść do strony

Gazetka

„Na tropie szkolnego złodziejaszka” – opowiadanie detektywistyczne

Hej jestem Łucja. Opowiem wam o incydencie, który zdarzył się w szkole, a mowa tu o szkolnym złodzieju. 

Był poranek nowego tygodnia! Nowe zagadki czekały otworem, uwielbiałam czytać opowieści o kryminalnych zagadkach i zawsze marzyłam, aby rozwiązać chociaż jedną niewielką łamigłówkę. Pewnego razu moje marzenia mogłam nareszcie spełnić, a mowa tu o szkolnym złodzieju…

Tydzień zapowiadał się normalnie szkoła, koledzy. Kiedy przyszłam do szkoły czułam powiew ploteczek! Od razu poszłam do największej plotkary w naszej klasie, ona wie wszystko co się wydarzyło. Czasem się zastanawiam skąd ona bierze te informacje, przecież jest poniedziałek, jak w kilka minut dowiedziała się o całym zajściu! Ale z grubsza Mańka powiedziała mi, że ktoś okradł taką jedną Milenkę z 4 klasy. Zgięła jej ulubiona zawieszka do plecaka, a z sali od biologii ktoś zabrał szkielet. Zdziwiło mnie to bardzo, jak ten ktoś zdążył tak w krótkim czasie zabrać aż dwie rzeczy. I tak mijały lekcje jedna za drugą. Kiedy nareszcie zadzwonił dzwonek na najdłuższą półgodzinną przerwę, szybko pobiegłam do Kary dowiedzieć się czegoś więcej, bo bardzo chciałam rozwikłać tą zagadkę. Niestety Mańka powiedziała, że się śpieszy i nie ma czasu na pogawędki, zdziwiło mnie to zawsze miała ochotę pogadać a jeszcze tym bardziej w takiej sprawie. Zapomniałam długopis, więc pomyślałam, że pożyczę od niej. Odchodząc powiedziała mi, że mogę sobie wziąć długopis z jej plecaka. I to był przełom, wtedy zauważyłam w jej torbie różowego jednorożca, takiego samego jaki miała Milenka. Zaczęłam coś podejrzewać. Ale ona!? Nie sądziłam, by była do tego zdolna.

Coś mi śmierdziało i nie były to spodnie Kacpra na wf, które leżały już na parapecie drugi miesiąc, to było coś poważniejszego. Postanowiłam na kolejnej przerwie pośledzić Manię i zobaczyć co się dzieję. Ta zagadka była bardziej zagmatwana niż mi się wydawało. Kiedy nadszedł czas na lekcję z wychowawcą wiedziałam, że Pani będzie coś mówić w tej sprawie. Dowiedziałam się , że na tej przerwie, na której Mańka się zapodziała znikły kolejne dwie rzeczy, telefon Zosi i flamastry Marcinka. Kiedy zadzwonił dzwonek Mańka od razu gdzieś poszła, pędem pobiegłam za nią. Kiedy już zbliżałam się do niej zauważyłam jak po kryjomu wyciąga coś z jakiegoś plecaka, od razu pobiegłam do niej, pamiętam jak się wzdrygnęła na mój widok, dobre kilka minut nie mogła wydusić ani słowa. Kiedy się uspokoiła usiadłam z nią na boku i zapytałam dlaczego kradła. Powiedziała mi w tedy, że od kilku dniu musi coś kraść, zapytałam czy ktoś cię zmusza powiedziała wtedy, że to robi sama z siebie, nie umie panować nad tym. Postanowiłyśmy zawiadomić rodziców Manii i naszą wychowawczynię, że znalazł się złodziej. Mania od razu została wezwana do pedagoga szkolnego. Okazało się, że Mańka cierpi na  chorobę, która nazywa się kleptomania (kleptomania jest to zaburzenie, które cechuje się powtarzającą się niemożność powstrzymania się od impulsu kradzieży). Zszokowało mnie to bardzo, nie wiedziałam, że taka choroba w ogóle istnieje.

Minęły dwa miesiące Mańka chodzi do psychologa, który pomaga jej w walce z chorobą. A ja dałam sobie spokój z zagadkami, lepiej idzie mi czytanie kryminałów niż rozwiązywanie zagadek. Mimo  to, jestem dumna z siebie, dałam radę chociaż to nie była bułka  z masłem.

Łucja Zagórska klasa VI

Pedagog specjalny – nowe stanowisko w naszej szkole.

Od roku szkolnego 2022/23 w szkole mamy nowe stanowisko pracy – pedagoga specjalnego. Wiele osób ma problem z odróżnieniem roli pedagoga szkolnego od pedagoga specjalnego, a musimy pamiętać, że to dwa różne stanowiska. Wychodząc naprzeciw Waszym pytaniom, dotyczącym pracy pedagoga specjalnego w poniższym tekście postaramy się wyjaśnić jego rolę i zadania.

W naszej szkole stanowisko to objęła Pani Ewelina Szybiak – Korytko, która jest u nas również Logopedą oraz Surdopedagogiem.

PEDAGOG SPECJALNY PEŁNI ROLĘ WSPOMAGAJĄCĄ ORAZ WSPIERAJĄCĄ !

Zadania Pedagoga Specjalnego w szkole:

– Prowadzenie wspólnie z innymi nauczycielami, specjalistami i wychowawcami zajęć edukacyjnych oraz realizowanie zintegrowanych działań i zajęć określonych w programie.

– Współpraca z innymi nauczycielami, wychowawcami, specjalistami w ramach pracy wychowawczej z uczniami niepełnosprawnymi, niedostosowanymi społecznie oraz zagrożonymi niedostosowaniem społecznym.

– Koordynowanie realizacji zaleceń zawartych w orzeczeniu o potrzebie kształcenia specjalnego.

– Udzielanie pomocy psychologiczno-pedagogicznej uczniom, rodzicom i nauczycielom.

– Prowadzenie zajęć odpowiednich ze względu na indywidualne potrzeby rozwojowe i edukacyjne oraz możliwości psychofizyczne uczniów, w szczególności zajęć rewalidacyjnych.

– Przygotowywanie wraz z zespołem IPET ( Indywidualnego Programu Edukacyjno- Terapeutycznego).

– Współpraca z instytucjami i podmiotami odpowiedzialnymi za wspieranie ucznia.

Pedagog Specjalny dostępny jest w naszej szkole:

– Poniedziałek (9.45 – 11.25)

– Wtorek (8.50 – 11.25)

– Czwartek (8.50 – 11.25)

Pedagog Specjalny dla uczniów:

– gdy masz problemy w nauce,

– gdy jesteś źle traktowany przez rówieśników,

– gdy borykasz się ze złym samopoczuciem,

– gdy masz problem, którego nie potrafisz rozwiązać samodzielnie,

– gdy chcesz podzielić się swoimi zainteresowaniami, uzdolnieniami oraz sukcesami.

Weronika Płonka kl. VI

Wywiad z naszymi absolwentkami.

Poradnik dla ósmoklasisty i nie tylko. 

 Co roku każda szkoła podstawowa żegna uczniów klas ósmych. Zaczynają oni nowy rozdział w swoim życiu, mianowicie szkołę średnią. Nie ma wątpliwości, że jest to dla większości emocjonujący moment. W końcu rozstają się z miejscem, które na długi czas pozostanie w ich pamięci. Było ich drugim domem. W związku z tym zadałam kilka pytań naszym starszym koleżankom, które są absolwentkami naszej szkoły. Zobaczymy co u nich słychać, a także dowiemy się jak wspominają egzamin ósmoklasisty, pożegnanie starej szkoły i pierwsze kroki w nowej 

Do rozmowy zaprosiłam: Ilonę Szymkowicz, Sonię Kozdrańską, Laurę Majdę, Klaudię Urbańską i Julię Stachów. 

Jak wspominasz szkołę podstawową? 

Julia: Szkołę podstawową wspominam bardzo dobrze. Pod względem edukacji mogę stwierdzić, że był to najlepszy okres w moim życiu. Pod względem społecznym liceum wydaje się być dużo lepsze. Jednak tęsknię za moją małą podstawówką, gdzie każdy znał każdego. W liceum stajemy się szarą jednostką, która tworzy cały organizm szkoły, ale nie jest w nim aż tak bardzo ważna. Oczywiście, jeżeli ktoś chce się wyróżnić, chce robić coś więcej to szkoła jak najbardziej umożliwia takie czynności. Jeżeli skupiamy się tylko na nauce, stajemy się niezauważalnymi uczniami, którzy uczęszczają do liceum. Jest to zupełne przeciwieństwo naszej szkoły podstawowej, gdzie nauczyciele w bardzo indywidualny sposób podchodzili do ucznia, wspierając go według jego własnych potrzeb. Większość rad, jakie otrzymałam od nauczycieli sprawdziły się w moim licealnym życiu i jestem im za to bardzo wdzięczna. W liceum zdarzają się nauczyciele, którzy czasem wspomogą cię indywidualną radą, jednak jest już to szkoła średnia, przygotowująca pod studia, na których indywidualny tok pewnie się nie pojawi. Ja nadal tęsknię za złotymi radami Pana Wiesława Dziury lub Pana Dyrektora, którzy zawsze podchodzili do nas jak do normalnej, rozwijającej się młodzieży, do której najlepszym sposobem na kontakt był prosty język. I choć nie sądziłam, że kiedykolwiek to przyznam to tęsknię za wf-ami w naszej szkole, na których mogliśmy rozgrywać prawdziwe mecze sportowe. W liceum wf ogranicza się do siłowni, ping-ponga, jogi i siatkówki, którą mogłabym spokojnie nazwać piłką rzucaną. 

Laura: Szkołę podstawową wspominam w sposób neutralny. Najbardziej lubiłam tam moją klasę, gdzie pomimo wielu różnic, byliśmy ze sobą bardzo zżyci i z wieloma osobami nadal utrzymuje kontakt. Do dzisiaj doceniam sposób nauczania, szczególnie języka polskiego, gdzie były bardzo dobrze omawiane lektury, a to w znaczny sposób ułatwiło mi naukę i zrozumienie tekstów literackich na lekcjach rozszerzonego języka polskiego. Ponadto uważam, że niektórzy nauczyciele potrafili dostrzec potencjał w uczniach i sprawić, aby mógł się rozwijać w danym kierunku. 

Sonia: Z perspektywy czasu, to jeden z najlepszych okresów mojego życia, mało nauki, znacznie więcej czasu wolnego niż w liceum, w miarę zgrana i przyjazna klasa i ciepłe grono pedagogiczne. 

Ilona: Wspominam bardzo dobrze. Świetna atmosfera, nauczyciele cudowni… 

Klaudia: Myśli, które przywodzą mi wspomnienia o szkole podstawowej, są bardzo pozytywne. Szkołę Podstawową w Kielnarowej zawsze traktowałam jako miejsce pełne ciepła i zrozumienia. Miejsce, do którego przychodzę, aby zdobyć wiedzę, a także w którym mogę być sobą. Jestem wdzięczna moim kolegom, koleżankom oraz kadrze pedagogicznej za wspólnie spędzony czas, o którym chętnie opowiadam innym. Bardzo doceniałam indywidualne podejście do każdego z uczniów, dzięki czemu mieliśmy szansę na rozwój naszych zainteresowań i umiejętności. Dzięki tej szkole nawiązałam przyjaźnie, które trwają do dzisiaj, tak jak pamięć o tym wspaniałym miejscu, do którego chętnie wracam, aby odwiedzić nauczycieli i podzielić się nowymi doświadczeniami. 

Do jakiej szkoły i klasy obecnie chodzisz?

Julia: Uczęszczam do II Liceum Ogólnokształcącego w Rzeszowie. Jestem w klasie maturalnej na profilu mat-geo-ang, chodź nie wiąże przyszłości z tymi przedmiotami. Na maturze zdaje dodatkowo inne przedmioty rozszerzone, co dowodzi stwierdzeniu, że profil nie jest taki ważny. Chodź łatwiej jest, gdy uczęszczamy na lekcje z przedmiotów rozszerzonych, to jesteśmy w stanie przygotować się z nich samodzielnie.   

Laura: Obecnie chodzę do trzeciej klasy o profilu humanistycznym, rozszerzając takie przedmioty jak: język polski, język angielski i historię. Uczęszczam do III Liceum Ogólnokształcącego im. Cypriana Kamila Norwida w Rzeszowie. Sądzę, że profil ten był bardzo dobrym wyborem dla mnie, gdyż rozwija moje pasje. Ponadto naukę umilają częste wyjścia do teatru, wycieczki kulturoznawcze i kółko literackie. 

Sonia: II Liceum Ogólnokształcące w Rzeszowie, 3 klasa, profil biol-chem-mat 

Ilona: XII Liceum Ogólnokształcące i jestem w 4 klasie na profilu biol-chem. 

Klaudia: Obecnie jestem uczennicą klasy maturalnej VI Liceum Ogólnokształcącego w Rzeszowie. 

Jak odnajdujesz się w nowej szkole? 

Julia: Po prawie 4 latach nie jest już dla mnie to nowa szkoła, choć początki były ciężkie. Pierwsze spotkania z około tysiącem ludzi na korytarzu, na którym znajdowały się jedne schody, kończyły się ogromnym korkiem trwającym całą przerwę. Chodź byłam wtedy lekko przerażona to jednocześnie czułam ekscytację, że doświadczam czegoś takiego po raz pierwszy. Dzięki nauczycielom, którzy w 7 i 8 klasie uznawali nas za młodzież, która zaraz wkroczy w dorosłość nie odczułam zmiany systemu nauczania czy też oceniania. Byliśmy traktowani jak licealiści, którzy powinni zacząć brać za siebie odpowiedzialność i przerzucić się na tryb pracy samodzielnej. Niewygodne stało się zmienianie klas lekcyjnych co godzinę, spędzanie większości dnia we własnej sali było dużo przyjemniejsze. 

Laura: W nowej szkole czuję się bardzo dobrze, gdyż poznałam osoby o bardzo interesującej osobowości, z którymi dobrze się dogaduję. Miejsce to jest przyjazne, co sprawia, że mogę się rozwijać w wielu kierunkach. Przykładem tego jest mój zeszłoroczny udział w Olimpiadzie Wiedzy o Mediach, w której udało mi się dotrzeć do etapu centralnego. W tym roku przygotowuję się do Olimpiady Literatury i Języka Polskiego oraz Olimpiady Wiedzy Historycznej.  

Sonia: Uczęszczam do niej już trzeci rok, więc czuje się jak w domu, ale patrząc z perspektywy pierwszoklasistki oczywiście było ciężko oswoić się z nowym otoczeniem, budynkiem, ludźmi, nauczycielami itd., ale nie trwało to długo. We wszystkim pomagały integracje i spotkania klasowe, które pozwoliły nam poznać nową szkole i siebie nawzajem. 

Ilona: Na początku było ciężko, ponieważ był covid. Teraz jest super. Mam bardzo fajną klasę, nauczycieli. 

Klaudia: Uważam, że moja nowa szkoła to miejsce przyjazne wszystkim uczniom, dzięki czemu łatwo było mi się w niej zaaklimatyzować i odnaleźć. Pomimo natłoku nauki i obowiązków doceniam to miejsce dzięki cudownym ludziom oraz licznym projektom i akcjom charytatywnym, w których aktywnie biorę udział.

Co w nowej sytuacji (czyli nowej szkole) było dla Ciebie trudne, a z czym nie miałaś problemu?

Julia: Na pewno na samym początku trudny był dla mnie transport do szkoły, bo byłam zmuszona jeździć autobusem i dodatkowo czasami miałam lekcje na 7.10 przez co bardzo wcześnie musiałam wstawać. Najgorszym okresem była zima, kiedy wychodząc z domu rano było zupełnie ciemno. Tak jak wspominałam wcześniej, nie miałam problemu z przystosowaniem się do systemu nauczania w liceum, dzięki nauczycielom w podstawówce, którzy nas do tego przygotowali. Również ich rady pomogły mi w odnalezieniu się w nowej rzeczywistości. Nie miałam też problemów z kontynuacją nauki na dobrym poziomie dzięki doskonałemu przygotowaniu przez kadrę nauczycielską. 

Laura: W nowej szkole nie napotkałam zbyt wielu trudności. Przyczynili się do tego dobrzy i wyrozumiali nauczyciele, dzięki czemu nie miałam problemów z nauką przedmiotów, których nie darzę szczególną sympatią. Przyjazna atmosfera przyczyniła się do podjęcia decyzji o rozpoczęciu działania w samorządzie klasowym. Szkoła ta, sprawiła również, że postanowiłam zaangażować się w działalność charytatywną poprzez uczestnictwo w organizacji PCK i szkolnym kole wolontariatu. 

Sonia: Największą trudność sprawiło mi odnalezienie poszczególnych sal lekcyjnych. Ciężko było się też przestawić na dużą ilość materiału w porównaniu ze szkołą podstawową. Mieszkam daleko od szkoły, więc dojazd do niej zajmuje mi dużo czasu, co jest uciążliwe zwłaszcza rano. Problemu nie miałam natomiast ze znalezieniem znajomych, większość uczniów jest bardzo otwarta na nowe znajomości. 

Ilona: Najtrudniejsze było poznawanie się, ponieważ po paru miesiącach już musieliśmy iść na nauczanie zdalne i nie zdążyliśmy się zżyć ze sobą. 

Klaudia: Nowa szkoła oznaczała nowe, nieznane dotychczas wyzwanie. Najwięcej problemu przysporzyło mi oswojenie się z myślą, że zaczynam ostatni etap edukacji i wielkimi krokami zbliżam się do egzaminu maturalnego. Najłatwiejszym okazało się nawiązywanie relacji z innymi, dzięki czemu w szkole i poza nią mogę liczyć na wielu przyjaciół.

Co pomogło Ci w wyborze liceum?

Julia: W wyborze liceum pomogły mi opinie uczniów i absolwentów o szkole oraz poziom zdawalności matur.   

Laura: W wyborze mojej obecnej szkoły pomogły mi moje zainteresowania, gdyż zależało mi na możliwości ich rozwoju. Oprócz tego, przydatne okazały się opinie starszych znajomych, którzy przychylnie wypowiadali się na jej temat oraz dobre umiejscowienie w centrum miasta. Podjęcie decyzji o wyborze liceum nie było łatwe, jednak dzisiaj uważam, że dobrze postąpiłam wybierając moją obecną szkołę.

Sonia: Przy wyborze liceum kierowałam się opinia mojej rodziny i znajomych

Ilona: W wyborze liceum pomogły mi dni otwarte, na które jeździliśmy ze szkoły.

Klaudia: W wyborze liceum pomogły mi jasno określone plany na przyszłość, do których realizacji dążyłam. Od zawsze chciałam zostać psychologiem, dlatego też dokonałam researchu wymagań rekrutacyjnych uczelni, które mnie interesowały i dzięki temu wybrałam liceum, które realizowało wymagane przedmioty na poziomie rozszerzonym. W moim przypadku była to jedyna taka szkoła w okolicy.

Co doradziłabyś obecnym ósmoklasistom?

Julia: Przede wszystkim nie czujcie się dorośli zbyt szybko, korzystajcie z tego pięknego okresu nastoletniego, gdzie wybaczalne staje się robienie rzeczy niepoważnych. Nie żyjcie marzeniami, a róbcie wszystko, aby je osiągnąć. Starajcie się godzić naukę z życiem towarzyskim, bo szkoła średnia otwiera ogromne możliwości w poznawaniu nowych ludzi. Szkoła otwiera też wiele perspektyw, ponieważ nauczyciele wkładają w swoją pracę całe swoje serce i dają nam doskonałe podłoże do nauki i osiągnięcia wysokiego wyniku na maturze, ale jeżeli nie mamy chęci to szanse na spełnienie zaplanowanych celów stają się znikome. Dlatego wybierzcie szkołę, którą Wy naprawdę chcecie wraz z profilem, który będzie dla was przyjemnością. 

Laura: Mam kilka rad dla obecnych ósmoklasistów. Uważam, że nie powinno stresować się egzaminami, gdyż stres może wpływać negatywnie na naszą wiedzę. Nauka oczywiście jest istotna, jednak najważniejsze jest zdrowie psychiczne, o które warto zadbać szczególnie podczas roku szkolnego. Pamiętajmy o samorozwoju i rozwoju pasji, gdyż to właśnie to sprawia uśmiech na twarzy człowieka. 

Sonia: Radziłabym abyście uczyli się na bieżąco i nie robili sobie braków, bo będziecie tego żałować już w pierwszej klasie liceum (i tu mowie z doświadczenia). Ważny jest też świadomy i przemyślany wybór profilu i liceum, do którego chcecie się udać. W liceum nie jest wcale tak strasznie, wiadomo pierwszy miesiąc jest dość stresujący, ale jeżeli nawiążecie dobry kontakt z rówieśnikami będzie wam znacznie lżej. 

Ilona: Co doradziłbym 8-klasistom? Hmm. To ciężkie pytanie, ale na pewno, aby przykładali się do nauki w klasach 7-8.? 

Klaudia: Obecnym ósmoklasistom doradziłbym, aby wykorzystali jak najlepiej czas szkoły średniej, gdyż będzie to ich najlepsze życiowe wspomnienie. 

 Chciałabym bardzo podziękować naszym starszym koleżankom za podzielenie się tymi cennymi opiniami, wspomnieniami oraz poświęcony czas. 

Przed nami jeszcze kilka miesięcy nauki, a potem pierwszy poważny egzamin. Następnie każdy będzie musiał podjąć decyzję do jakiej szkoły średniej chciałby pójść, gdzie będzie rozwijał swój talent i zainteresowania. Mam nadzieję że powyższe porady pomogą nam w wyborach, przed którymi niebawem staniemy. 

Może warto skorzystać z doświadczenia osób, które przeszły już drogę, w którą my właśnie wyruszamy. 🙂 

Gabriela Gorzelec klasa VIII

 

Ale jazda!!!

12 października o godzinie 9:00 odbył się szkolny rajd rowerowy do „Fun Parku
Malawa”. Udział w wycieczce brali
uczniowie klas 5 i 6, którzy posiadają karty rowerowe.
Wyjechaliśmy o godzinie 9:00 i po 20 minutach dojechaliśmy do sklepu,
aby kupić kiełbaski, które później upiekliśmy na ognisku. Po zakupach
ruszyliśmy w dalszą drogę, która szła szybko i gładko, aż do pewnego momentu,
gdy dojechaliśmy do wielkiej górki, pod którą mieliśmy oczywiście wyjechać.
Wyjazd pod wzniesienie był bardzo męczący, ale daliśmy radę. Na szycie
zatrzymaliśmy się przy punkcie widokowym, aby odpocząć oraz móc podziwiać
piękne widoki. Po chwili ruszyliśmy w dalszą drogę, bo nie mogliśmy się
doczekać aż dojedziemy do miejsca docelowego, gdzie będziemy mogli zjeżdżać
na tyrolce. Po około 8 minutach w końcu dotarliśmy do celu. Najpierw
zrobiliśmy zbiórkę weryfikującą czy wszyscy dotarli na miejsce, a następnie z
pomocą instruktora ubraliśmy kaski oraz uprząż, aby przypiąć się do tyrolki.
Wszyscy byliśmy bardzo szczęśliwi i podekscytowani perspektywą zjazdu na tak
długiej i wysokiej tyrolce. Jej liny często sięgały powyżej korony znajdujących się
tam drzew. Pan instruktor kazał ustawić się w kolejce, po czym wszyscy w
mgnieniu oka ustawili się w jednym rzędzie, aby jak najszybciej skorzystać z tej
atrakcji. Po pierwszym zjeździe czuliśmy lekki niedosyt i chcieliśmy zjechać
jeszcze raz i tu czekała na nas niespodzianka, bo  na miejscu pikniku
czekała na nas następna trasa zjazdowa. Drugi zjazd były jeszcze bardziej ekstremalny, ponieważ był jeszcze wyższy, oraz samo hamowanie było o wiele trudniejsze. Wszyscy
byliśmy bardzo szczęśliwi, że możemy tak super spędzać wspólnie czas. Gdy już
wszyscy zjechaliśmy, rozpaliliśmy ognisko oraz upiekliśmy kupione wcześniej
kiełbaski. Niestety, ale bardzo szybko nastał czas powrotu. Droga powrotna
trwała znacznie krócej , ponieważ w większości zjeżdżaliśmy z górki. Około
godziny 14.30 dojechaliśmy już do naszej szkoły i po pożegnaniu rozjechaliśmy
się do naszych domów.
Ten rajd rowerowy był dla mnie jedną z najlepszych wycieczek
rowerowych w moim życiu. Czas na rajdzie minął mi bardzo szybko. Uważam, że powinniśmy częściej organizować wspólne rowerowe wypady i tak fajnie oraz aktywnie spędzać czas.

Maja Pindyk klasa VI

Warszawa express z klasą VIII

Klasa ósma wraz z panią Krystyną Thier i wychowawczynią Magdaleną Lew 12 października pojechała na dwudniową wycieczkę do Warszawy.

Przejazd z Kielnarowej do Warszawy zajął pięć godzin. Pierwszym punktem zwiedzania był słynny cmentarz na Powązkach, gdzie zobaczyliśmy groby m.in Aleksandra Kamińskiego, czy Krzysztofa Kamila Baczyńskiego.

Najwięcej czasu poświęciliśmy na obejrzenie wystaw Muzeum Powstania Warszawskiego, w którym można dowiedzieć się jak żyli warszawscy żołnierze oraz skorzystać z wielu interaktywnych obiektów, dzięki czemu muzeum jest naprawdę ciekawe i wiele można się nauczyć.

Po zameldowaniu się w hotelu, późnym popołudniem pojechaliśmy na Rynek Starego Miasta w Warszawie, który w wieczornej, jesiennej scenerii prezentował się przepięknie.

Następnego dnia razem z przewodnikiem poszliśmy do Łazienek Królewskich i dokładniej zwiedziliśmy miasto w bardzo oryginalny sposób, a mianowicie graliśmy w grę terenową. W grupach musieliśmy odnajdywać informacje dotyczące pytań, które były rozmieszczone po całym Starym Rynku.

Przed wyjazdem przejechaliśmy się metrem pod Stadion Narodowy, gdzie czekał na nas bus. Podczas drogi powrotnej śpiewaliśmy piosenki, graliśmy razem w gry i miło spędzaliśmy czas. Oczywiście obowiązkowy był przystanek w restauracji McDonald ’s.

To były bardzo intensywne dwa dni w Warszawie.

Ania Filip kl. VIII

Karolina Sochacka kl. VIII

 

Fenomen „Harry’ego Pottera”, czyli o tym jak (i dlaczego) czytanie znów stało się fajne

 

Jedną z najbardziej popularnych publikacji ostatnich lat jest książka autorstwa Joanne K. Rowling o tytule „Harry Potter”. Pierwsze, oryginalne wydanie „Harry’ego Pottera i kamienia filozoficznego” liczyło sobie zaledwie 1000 egzemplarzy. Dwadzieścia pięć lat po premierze w Wielkiej Brytanii i dwadzieścia dwa lata po debiucie w Polsce, sprzedaż przekroczyła już 500 milionów egzemplarzy na całym globie, czyniąc sagę autorstwa J.K Rowling najpopularniejszym cyklem powieści w historii. Siedem tomów przygód młodych czarodziei przetłumaczono na ponad 80 języków i zekranizowano w ramach nie mniej uwielbianej serii ośmiu filmów z Danielem Radcliffem, Emmą Watson i Rupertem Grintem w rolach głównych.
Przygody tytułowej postaci wyżej wspomnianej książki zachwyciły już wielu czytelników z całego świata, ja również się do  nich zaliczam.
Moim zdaniem warto przeczytać wszystkie książki o przygodach niezwykłego chłopaka i jego przyjaciół.  Ta kolekcja opowiada o fantastycznych przygodach Harrego, w których jest pełno humoru i żartów. „Harry Potter” jest książką dla każdego, zarówno dzieci, młodzieży jak i dorosłych. Opisuje bogate w tajemniczość przygody. Czyta się ją błyskawicznie, akcja wartko pędzi i nie wymaga od czytelnika wielkiego wysiłku. Zagłębiając się w tą książkę można poczuć się jakby przeżywało się te magiczne przygody razem z Harrym. Opowiada o tym, że nawet mała, na pierwszy rzut okaz niepozorna istota, może wpłynąć na losy świata i walczyć ze złem. Bohaterem jest Harry, syn sławnych czarodziejów – Potterów. Jest on chłopcem niezwykłym, od urodzenia naznaczonym piętnem w postaci blizny na czole, która powstała w niebezpiecznych okolicznościach. Jeśli jesteś zaciekawiony światem Harrego zachęcam do przeczytania książek. Uważam, że warto zapoznać się z powieścią J. K Rwoling. Jest to książka pełna przygód, niespodzianek, a także humoru. Czytając ją przenosimy się w świat Harry’ego, oczyma wyobraźni widzimy dokładny zarys miejsc i postaci przedstawionych w książce. Pozwala nam ona oderwać się od codziennych problemu, chociaż na chwile być „w innym świecie”. Trzyma w napięciu do samego końca, tak, iż nie można się od niej oderwać. Polecam ją wszystkim wielbicielom magii, tajemnicy i niebezpiecznych przygód. Cała seria dostępna jest w szkolnej bibliotece.

Hubert Jopek klasa 7

Ekstremalny początek roku szkolnego

7 września odbyła się szkolna wycieczka do największego Parku Rozrywki w Polsce „Energylandii”. Uczniowie świetnie bawili się na ekstremalnych atrakcjach np. najwyższym i najszybszym w Europie rollercoasterze „Hyperion” lub tych mniej ekstremalnych np. „Energuś” czy widokowe koło młyńskie „Wonder will”. W parku jest 6 tematycznych stref: Bajkolandia (magiczna kraina dla najmłodszych), Strefa familijna (przeznaczona dla całych rodzin), Strefa ekstremalna (miejsce pełne adrenaliny i szalonych przygód dla dorosłych i młodzieży), Water Park (strefa wodna inspirująca się tropikalnymi wyspami), Smoczy gród (mieści się w niej piękne malownicze miasteczko wyjęte niczym z władcy pierścieni) oraz Aqualantis (inspirowana starożytnym zatopionym miastem).

Nasi odważniejsi uczniowie bawili się na ekstremalnych rozrywkach, zdecydowanie najbardziej podobały im się „Zadra” i „Hyperion” natomiast ci mniej odporni na przeciążenia, również znakomicie się bawili. Na wycieczce towarzyszyła nam świetna atmosfera a świecące słońce dodawało nam energii do dalszej zabawy. Przyjechaliśmy w okresie złotej polskiej jesieni przez co całość parku była tematycznie udekorowana: różnokolorowe dynie, jesienne ozdoby oraz halloweenowe figury. Dlatego wśród nas istniał magiczny klimat.
Emilia Bałda, Michał Korbecki kl VIII

 

 

Gra o Konstytucję

Niedawno obchodziliśmy Święto Pracy, Dzień Flagi oraz Narodowe Święto Konstytucji Trzeciego Maja. W naszej szkole każdego roku mieliśmy z tej okazji uroczystą akademię. Tym razem majowe święta uczciliśmy inaczej.

Część  uczniów wybrała się na „Rajd rowerowy z flagą”. Na wszystkich rowerach znajdował się biało-czerwony element patriotyczny – flaga, wstążka, kokarda narodowa. Uczestnicy przejeżdżając zaplanowaną trasę, wzbudzali zainteresowanie mieszkańców naszej wioski, których mamy nadzieję, że zainspirowali do wywieszenia flag na swoich domach. Wycieczka rowerowa z pewnością była świetną formą aktywności jak i świętowania.

Uczniowie, którzy zostali w szkole, mieli zorganizowaną „Grę o Konstytucję”. Wszyscy razem zebrali sie na sali gimnastycznej, każdy musiał mieć biało-czerwony element np. strój, kokardę narodową lub wstążkę.  Na początku wszyscy odśpiewali hymn, każdy czekał na część artystyczną, jednak prowadzący zaskoczyli wszystkich zapowiadając nadejście królewskiego wysłannika. Każda klasa, ze swoim opiekunem zajęła przypisane jej stanowisko. Gdy zabrzmiały bębny do sali wkroczył herold z listami od króla Stanisława Augusta Poniatowskiego. Władca w ręce uczniów powierzył specjalną misję. Uczestnicy musieli wykorzystać swoją wiedzę i informacje zdobyte w trakcie gry oraz materiałów, które zdobywali rozwiązując zagadki, odkrywając tajemnice ukryte na obrazach Jana Matejki. Młodsi uczniowie, mieli m.in. wykonać godło oraz „żywą flagę”. Wszyscy byli niezwykle zaangażowani w grę. Efekty ich pracy były imponujące. Każdy z uczestników „Gry o Konstytucję” otrzymał królewski certyfikat prawdziwego patrioty.

Zarówno na rajdzie jak i w szkole miło i aktywnie spędziliśmy czas. Była to świetna odskocznia od zajęć oraz zwyczajowych akademii. Jestem pewna, że wszystkim podobała się ta forma świętowania, tak ważnych dla nas Polaków świąt.

Gabriela Gorzelec klasa 7

,,Zaopiekujmy się Ziemią!”

„Ponieważ Ziemia opiekuje się nami, zaopiekujmy się Ziemią. Odwzajemnijmy miłość jaką nas obdarza, utrzymując ją w czystości i szczęściu”

 

Dnia 22 kwietnia 2022 roku w Szkole Podstawowej w Kielnarowej obchodzony był Dzień Ziemi. W tym celu zorganizowana została akademia poświęcona zagadnieniom związanych z ochroną naszej planety, koniecznością dbania o nią i obowiązku opieki nad nią.

Na początku odbył się ,,Sąd nad Ropuchą”- w przedstawieniu brali udział uczniowie klasy VII m.in. Dominika Skiba, Michał Korbecki, Kamil Kurasz, Izabela Stanio. Dali oni pokaz znakomitej gry aktorskiej. Przedstawienie odbywało się w sali sądowej, na ławie oskarżonych zasiadała Ropucha oskarżona o , że jest trująca, brzydka i szkodliwa. Adwokat płaza starał się udowodnić jej niewinność i ukazywał pozytywne aspekty istnienia tego zwierzątka. Po wysłuchaniu oskarżyciela, obrońcy i świadków sąd udał się na naradę.

W tym czasie odbyła się druga część akademii – pokaz mody w wykonaniu klas 1-3. Ubrania oraz akcesoria były zrobione z rzeczy, które podlegają recyklingowi, takich jak: butelki, worki, kapsle, kubki, gazety, kartony, itp. Dzieci udowodniły, że można w intrygujący i nietypowy sposób zrobić ciekawe stylizacje z prostych rzeczy. Kreatywność uczniów robiła ogromne wrażenie.

Po pokazie mody zaprezentowały się przedszkolaki i zerówka prezentując muzyczne przedstawienie. W trakcie występu na scenie zagościli również Maja i Łukasz z klasy szóstej, którzy urzekli wszystkich swoim tańcem.

 

Po wszystkich występach pojawił się po raz drugi sędzia, który ogłosił wyrok – Ropucha oficjalnie uznana została za niewinną, ponadto sędzia nakazał objąć ją ochroną. Sąd nie ujrzał w tym stworzeniu nic negatywnego, wręcz przeciwnie, jej obrona udowodniła jej zalet oraz pożyteczności.

Uroczystość została zakończona triumfem Ropuchy i gromkimi brawami publiczności. Wręczono rownież nagrody w konkursie ekologicznym ,,Eko Torba”. I miejsce zajęła Weronika z klasy 5, II miejsce należy do Ani z klasy 7, natomiast III miejsce do Karoliny z klasa 7.

Za przygotowanie uroczystości odpowiadały Panie: Joanna Sobusiak, Irena Para, Iwona Karnas, Alicja Maciołek, Alicja Fic, Anna Paśko, Iwona Zawadzka, Izabela Liskowicz.

 

Weronika Maciej klasa 8

Jak pogodzić pasję z nauką?

Cześć mam na imię Ewa i chodzę do piątej klasy.
Na pewno wszyscy się zgodzimy, że szkoła jest bardzo ważna i nie wolno jej lekceważyć. Czasem jednak trudno znaleźć nam czas na naukę i zajęcia dodatkowe. W moim przypadku zajęciem dodatkowym i jednocześnie moją pasją jest gra na flecie poprzecznym. Naukę gry na tym instrumencie zaczęłam gdy miałam 8 lat. Obecnie te umiejętności rozwijam grając w Dziewczęcej Orkiestrze Dętej Miasta Rzeszowa –„Fanfara”. Zespół ten działa od ponad 40 lat przy Zespole Szkół Nr 1 i WDK w Rzeszowie. W repertuarze orkiestry znajdują się przede wszystkim utwory rozrywkowe.
Swoją przygodę z orkiestrą zaczęłam trzy lata temu. Najpierw były to lekcje indywidualne, a potem już próby ze wszystkimi orkiestrantkami. Nasze spotkania odbywają się w piątki w 6 liceum w Rzeszowie. Trwają zwykle dwie godziny. W poniedziałki mam zajęcia indywidualne. Wtedy uczę się jak grać poszczególne utwory będące w repertuarze orkiestry. Oprócz prób często gramy koncerty z różnych okazji. We wtorki mam lekcje również z fletem z Panią, która uczy mnie od podstaw. To jest czas na utwory klasyczne. W dni wolne od zajęć ćwiczę sama w domu po 30 min.

Jak tą pasję pogodzić z obowiązkami szkolnymi? Dla mnie sposobem na to, jest systematyczne uczenie się i bycie gotowym na każdą lekcję. Codziennie po szkole, po krótkim wypoczynku odrabiam zadanie i przygotowuję się na kolejny dzień. Kiedy mam próby, te czynności wykonuję późnym popołudniem. Czasami bywa ciężko, ale lubię to co robię i dlatego nie poddaję się. Żeby coś osiągnąć trzeba ćwiczyć. Dziewczęca Orkiestra Dęta jest dla mnie bardzo ważna, ponieważ dzięki niej mogę rozwijać swoje umiejętności muzyczne, zawierać nowe znajomości i też choć trochę pomagać innym grając na koncertach charytatywnych.
Ewa Gorzelec klasa 5

[Rozmiar: 43340 bajtów] BIP
RODO
Ubezpieczenie uczniów od następstw nieszczęśliwych wypadków.
Polisa PZU NNW Edukacja
Nr 1053543514
Zgłoszenie szkody telefon: 801 102 102 lub 22 566 5555

Dziennik elektroniczny

Terminy spotkań z rodzicami w roku szkolnym 2022-2023

(uwaga - wszystkie spotkania zaczynamy o godzinie 16.30)

13 września 2022 - organizacja pracy szkoły, wybór Rady Rodziców, zapoznanie z dokumentacją szkoły regulującą prawa i obowiązki uczniów, zasady oceniania itp.

22 listopad 2022 - Sprawy bieżące - wyniki w nauce

2 luty 2023 - podsumowanie pracy, wyniki klasyfikacji

18 maj 2023 - Sprawy bieżące - wyniki w nauce

Dni wolne od zajęć

Decyzją dyrektora szkoły wprowadza się dodatkowe dni wolne od zajęć lekcyjnych (poza świętami i dniami ustawowo wolnymi od zajęć,)
31. październik
02 maj
01 czerwiec
22 - 25 maj (egzaminy klasy 8)
09 czerwca
23 do 31 grudnia przerwa świąteczna
Ferie zimowe 16-29 styczeń

Czas trwania lekcji

1 8.00 8.45
2 8.50 9.35
3 9.45 10.30
4 10.40 11.25
5 11.55 12.40
6 12.50 13.35
7 13.45 14.30
8 14.40 15,25
9 15,30 16.15

Archiwalne wpisy